Przykładowe objawy fizyczne blokad energetycznych:
- rwa kulszowa
- przesunięcie dysku
- po nocy tzw. postrzał
- zapalenie pęcherza, jajników
- ból w przedramieniu
- ból kolana, stawu biodrowego
- kłucie w sercu
- pieczenie stóp
- złamanie kości
- ból głowy
- kręcz szyi
- mdłości
Brzmi poważnie, ale nie jest to wytwór wyłącznie mojej wyobraźni a procesów. Te wszystkie przykłady przeszłam ja albo mój partner na własnej skórze, ewentualnie ktoś w naszym bliskim otoczeniu. Gdyby nie uważność i kontakt z podświadomością poprzez ciało, nie potrafilibyśmy zweryfikować, że źródło leży w energetycznych zależnościach.
Wspomnienie jednych wakacji…
Pamiętam kiedy przez cały urlop w Gruzji, dwa lata temu było mi cały czas niedobrze i zwalałam to na inną florę bakteryjną, na to że inne mleko a co za tym idzie sery… Będąc wegetarianką nie miałam tam zbytnio innych opcji do wyboru, bo kuchnia gruzińska jest mocno mięsna, więc było jak było.
Ale wróciłam do kraju a mdłości nadal pozostały. Ciąża odpadała, więc zaczęłam sprawdzać czy to nie ma podłoża emocjonalnego, tym bardziej że nawet mięta nie usuwała tego uporczywego samopoczucia. Rozpoczęłam poszukiwania od totalnej biologii, ale efekty przyniosła mi dopiero praca z ciałem i umiejętne zadawanie pytań. To pozwoliło odkryć mi o jaką sytuację z mojego życia chodzi, co powodowało w moim życiu, że jest mi niedobrze. A dokładniej jakiej osoby z mojego otoczenia to dotyczy. Już samo uświadomienie sobie tego, spowodowało odpuszczenie natężenia objawu. Często tak bywa.
Współpraca z ciałem
Gdyby nie umiejętność kontaktu z podświadomością wielokrotnie bylibyśmy skazani na ciągłe łykanie tabletek, bieganie na badania do lekarzy, bo może coś mi jest? Nie odradzam nikomu tego typu rozwiązań, to także jest potrzebne, podkreślam jedynie, że energetyka ma WPŁYW na fizyczne samopoczucie i można rozwiązać problem u samego źródła, które zapisane jest w każdym z nas.
Mając dobry kontakt ze swoim ciałem można pozyskać ważne dla siebie informacje, które pomogą w doborze skutecznej terapii. Zaoszczędzi nam to stresu, czasu i pieniędzy na niepotrzebne ale z pozoru ważne dla umysłu zabiegi mające przywrócić równowagę.