Jak łączy się wrażliwość z darami i w efekcie zakresem i sposobem ściągania informacji z przestrzeni?
Z tego jak obecnie to rozumiem i doświadczam, im wyższy poziom sensytywności na subtelne energie, tym wyższe predyspozycje do ściągania informacji.
Wrażliwość jest swoistą mocą, która pozwala wychodzić poza fizyczne aspekty istnienia. Jedyne co można zrobić z człowiekiem o wysokiej wrażliwości, by nie przebudził się do korzystania ze swojego potencjału, to utrzymywać go w stanie programowania, które odciągnie go od jego naturalnej predyspozycji i zaburzy obraz odbioru rzeczywistości.
Jeśli DNA jest anteną i odbiornikiem, to wrażliwość wpisana na jego poziomie jest furtką do korzystania ze swojego duchowego potencjału na ten czy inny sposób. Dary wynikające z Wyższego Ja (będącego w moim pojmowaniu energią duszy) mogą być różne i to Wyższa Jaźń decyduje jakie będą dla niej dostępne w konkretnym wcieleniu i czy zostaną aktywowane.
Można sczytywać informacje za pomocą różnych darów: empatia, współodczuwanie, jasnowidzenie, jasnowiedzenie, jasnosłyszenie, jasnoczucie, intuicja, telepatia, radiestezja itp. Nie ma tu lepszych czy gorszych opcji. Warto wykorzystywać własne potencjały do tego, by się dalej rozwijać, nie zamykać się z automatu na nowe, nieznane możliwości. Można po prostu obserwować co się dzieje i jakie to przynosi efekty. Najważniejszym celem uruchomienia darów z poziomu Wyższego Ja jest zrobienie z tego użytku do szerszego zrozumienia tej rzeczywistości, swojej sytuacji i oczyszczenia swojej energii celem przepuszczenia większej ilości informacji z jej poziomu. Ta ogromna energia 'bycia’ poprzez impulsy stara się przekazywać nam wskazówki jak dalej poprowadzić swoją sytuacją, uczulić nas na to co jest naprawdę istotne, kierując uwagę do siebie, a więc do wewnątrz.
Kłopot pojawia się wtedy, kiedy istota z odblokowanym już darem (choćby częściowo) nie jest jeszcze oczyszczona z ingerencji, zapisów, kontraktów, ma wiele wgranych programów matrixowych, obciążeń (w tym rodowych, karmicznych, związanych z czarną magią) i własnych nieprzepracowanych jeszcze blokad energetycznych na poziomie emocjonalno-mentalnym (energie emocji, przekonań), które mogą i będą zaburzać czystość przekazu (wpływać na odbiór informacji i ich interpretacji). Dlatego zwracanie uwagi na higienę energetyczną jest bardzo istotne w pracy na poziomach subtelnych (brak podczepów obcych energii, wyczuwanie ingerencji – zniekształceń, umiejętność oczyszczania siebie, możliwość sprawdzenia tego u zaufanej osoby, która także jest oczyszczona i dysponuje darami świadomie).
Im wyższe częstotliwości i poziom świadomości, tym lepsze zrozumienie całego kontekstu a nie tylko wycinka informacji. Jeśli wyobrazisz sobie teraz lejek, przez który od góry (tej szerszej strony) chcesz wlać wodę (trochę informacji) to jeśli lejek jest zatkany, lub brudny w środku woda albo nie przedostanie się albo będzie brudna. To chyba dosyć dobra i obrazowa analogia.
Nasze ego korzysta z wgranego systemu operacyjnego, więc na tym poziomie nie znajdziemy rozwiązania. Umysł nie jest w stanie sam tego zrobić, dopóki nie pójdzie na współpracę z kimś, kto niczym programista zacznie dokonywać zmian w kodach. Na tym etapie, na początku tej drogi warto dać sobie czas na swoje własne procesy, zaangażować się w rozpoznanie, rozliczyć się z przeszłością przyjmując ją jako fakt i punkt startowy 'w teraz’ do pójścia w kierunku, który nie musi być zdeterminowany przez jej istnienie. To co można dla siebie zrobić to wybrać cierpliwość i życzliwość do siebie samego, by sobie pomóc w samopoznaniu i dojściu do momentu w tym rozwoju, który uznamy za satysfakcjonujący.
W moim poczuciu sami się sobą opiekujemy, będąc równocześnie poza tą grą energią duszy – Wyższego Ja i jej cząstką zanurzoną w zapomnieniu i gęstości tego świata, który na każdym kroku stara się nam udowodnić i przypomnieć swoją realność. Cała reszta jest tylko częścią gry, ale na różnych jej poziomach zaawansowania. Trzeba przyznać, że mamy tu sporo atrakcji, które zajmują nasz czas i uwagę. Nie pozwólmy jednak odebrać sobie najważniejszego celu, z poziomu którego się to wszystko zaczęło.
A Ty gdzie jesteś w poszukiwaniach swojej duchowej ścieżki?