Duchowa transformacja

Kiedy optymizm się nie sprawdza…

Kiedy optymizm się nie sprawdza…

Wyobraź sobie, że przeszedłeś przez bagna albo zaznałeś po całości błotnej kąpieli. Czy wystarczy, że od teraz zaczniesz kierować się w życiu optymizmem? Takie doświadczenie wymagałoby włożenia nieco więcej wysiłku.

Co mam na myśli?

Jeśli te bagna to analogia zejścia tu na ziemię, a kąpiel błotna oznacza ludzkie doświadczenia według karmy i zapisów w polu, które z automatu zostały tu przydzielone, to sam się zastanów na ile sam optymizm w tym wszystkim realnie pomoże Ci wyjść z tej sytuacji.

A jeśli tylko Ci się wydaje, że bagno już za Tobą? A jeśli to kolejna iluzja, bo wciąż w nim tkwisz, ale Twój umysł jak doznał ulgi za pomocą pozytywnego myślenia, to uczepił się tego, by móc przetrwać? Wszystko należy rozpatrywać na różne sposoby. Tylko wtedy dojdziesz jaka jest prawda na Twój temat.

Konfrontacja z tym jak jest naprawdę to podjęcie się pracy z tym co jest. Dopóki nie poznasz swojego cienia / demonów / obciążeń, ułomności (zwał jak zwał), to nie zrobisz realnego progresu. Wyparcie jest pierwszą reakcją obronną na nieprzyjemne informacje. To, że zostaniesz w tym stanie, nie zbliży Cię w żaden sposób do pójścia naprzód. Utykasz i czekasz na lepsze czasy, licząc na to, że los sam się odmieni. Promowane w ostatnich latach pozytywne myślenie nie jest lekiem na całe zło tego świata. Wręcz przeciwnie, słaby umysł chętnie otoczy się kolejną warstwą ochronną w postaci bańki skrojonej na jego potrzeby, snując różne fantazje.

Rozwiązaniem na iluzję nie jest kolejna iluzja a dotknięcie w końcu prawdy o sobie, innych ludziach, świecie i swoich doświadczeniach.

To co należy w takiej sytuacji zrobić, to pozwolić sobie na poszerzanie swojej świadomości, by dzięki temu procesowi oczyścić się i uwolnić od przeszłości i tych cząstek w nas, które skłonne są ciągle wracać do iluzji. Bo po takiej błotnej kąpieli, możesz wybrać kąpiel w swojej źródłowej energii, z której pochodzi twoja duchowa cząstka. Połączenie z duszą i duchem ma kluczowe znaczenie, bo jest początkiem końca twoich iluzji i wszelkich obciążeń, jeśli tylko będziesz gotów na to, by je rozpoznać i trwale pożegnać.

Praktyka uwalniania pomoże Ci przechodzić przez te zmiany świadomie, wychodząc z trybu ofiary, której życie się przydarza na człowieka który sam wybiera i kreuje swoje życie. Dzięki zmianie energetycznej w Tobie doświadczysz też wielu zmian w swoim otoczeniu co w perspektywie długofalowej może dać Ci zupełnie inną jakość życia.

W bardzo popularnym new age jest głęboka tendencja do ucieczki z bagna w optymizm. Z braku od razu przejdź w miłość, we wdzięczność. Tylko, że często staje się to wtedy pułapką, szybkim zamiennikiem bo ego nie chce już cierpieć, potrzebuje odmiany. Kiedy są to tylko puste słowa, obietnice, chwile wytchnienia po ciężkiej podróży a nie prawdziwa transformacja, to nie zmieniają stanu rzeczy.

W tej macierzy dualizm przewidział dwa bieguny cierpienie i radość. Duszy nie chodzi o tkwienie ciągle w jednym stanie lub skakanie co rusz po całej skali. Chodzi o równowagę, adekwatne do sytuacji reakcje i działania. Kiedy jesteś dobrze osadzony w swojej energii, czujesz spokój, który ułatwia Ci trzeźwy osąd i podejmowanie właściwych dla Ciebie na dany moment decyzji.

Najnowsze wpisy

Kiedy optymizm się nie sprawdza…

Wyobraź sobie, że przeszedłeś przez bagna albo zaznałeś po całości błotnej kąpieli. Czy wystarczy, że…

Terapia kolorami – czy może być przydatna?

Chromoterapia to inaczej terapia kolorami, która zakłada, że kolory wpływają na samopoczucie i zdrowie człowieka.…

Czy uwalniamy emocje zawsze tak samo?

Czy uwalniając emocje uwalniamy je ciągle tak samo? Czy te procesy mogą się od siebie…

Czy wrażliwość jest mocą?

Jak łączy się wrażliwość z darami i w efekcie zakresem i sposobem ściągania informacji z…